Wydawnictwo Poltext

Najlepsze źródło wiedzy

Strona główna»Recenzja

Newsletter

Nasi partnerzy

Recenzja

Ograniczone przywództwo

Studium empiryczne

Andrzej K. Koźmiński

Recenzja:

Portret lidera polskiego
Pomysł jest nietuzinkowy. Nestor polskiej ekonomii, Andrzej K. Koźmiński, postanowił wziąć pod lupę polskich liderów. I przeprowadził 29 rozmów z postaciami z najróżniejszych bajek, tworząc ciekawy obraz współczesnego przywództwa rodem z naszego podwórka.

Mamy tu przywódców politycznych (Leszek Miller, Lech Wałęsa) i takich, którzy liznęli zarówno polityki, jak i biznesu (Jan Krzysztof Bielecki). Akademików z polityczną przeszłością (Leszek Balcerowicz, Grzegorz Kołodko) i menedżerów wielkiego biznesu (Sławomir Lachowski z mBanku, Andrzej Klesyk z PZU). Ale też Czesława Langa, dzięki któremu wyścig kolarski Tour de Pologne zyskał światową renomę, szefa WOŚP Jerzego Owsiaka oraz dyrektora Filharmonii Narodowej Antoniego Wita, a nawet kardynała Kazimierza Nycza oraz proboszcza jednej z warszawskich parafii. Z każdym z nich prof. Koźmiński rozmawia o przywództwie. Pyta ich, skąd się ono bierze, jak można się go nauczyć, jakimi wartościami lider powinien się kierować. Powstaje z tego szkic do portretu nadwiślańskiego przywództwa początków XXI wieku.

Autor obficie cytuje rozmówców. Szkoda tylko, że anonimowo. Jednak rozumiem, że była to jedyna możliwość, by rozmówcy (nierzadko wciąż na wysokich stanowiskach) się otworzyli. Ale dobre i to. Bo mamy w tej książce całą masę smacznych i tylko trochę ufryzowanych przez redakcję cytatów. "Czasami trzeba sfaulować, być bezwzględnym. (...) Czasami trupy są konieczne" - mówi nr 23 na pytanie o etyczny wymiar przywództwa. "Całe życie byłem przywódca stad. Różnych. W domu zawsze mnie słuchano. Rodzice, bracia. W różnych sprawach, w chuliganieniu, we wszystkim. (...) Kiedyś jeden ksiądz się na mnie wkurzył i powiedział: chłopcze, z twoim charakterem to ty zajdziesz albo bardzo wysoko, albo zgnijesz w kryminale" - tak swoje przywódcze początki wspomina numer 13. "Przywództwo polega na czarowaniu, na budowaniu baśni, różnych historii. Nikt nie lubi aż tak dużo realności, która bardzo często nie jest różowa" - stwierdza 16.

Słabszym elementem książki są analiza oraz wnioski płynące z wypowiedzi 29 badanych. Koźmiński wprawdzie wykuwa na ich podstawie teorię ograniczonego przywództwa. Robi to przez analogie do ograniczonej racjonalności, a więc teorii, bez której nie można zrozumieć współczesnej krytyki ekonomii klasycznej. Ale nie jest to spostrzeżenie aż tak znów nowe i szczególnie zaskakujące. Trudno jednak robić z tego autorowi zarzut, skoro sam napisał we wstępie, że badanie opiera się na zbyt małej próbce, by na  jego podstawie wyciągać daleko idące wnioski o polskiej klasie przywódczej.

Bierzmy tę książkę taką, jaka jest. Jest to ciekawie i przystępnie napisana rzecz o rodzimym przywództwie. Dowód, że na naszym rynku książkowym nie jesteśmy skazani wyłącznie na teksty o przywództwie pisane na innych kontynentach i w warunkach innej kultury biznesowej.
 

Rafał Woś, Dziennik Gazeta Prawna
Przejdź do książki: Ograniczone przywództwo