Wydawnictwo Poltext

Najlepsze źródło wiedzy

przejdź do koszyka

Twój koszyk

pusty

Strona główna»Wydawnictwo Poltext»Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997

Newsletter

Nasi partnerzy

Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997

Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997 (Waldemar Kuczyński)

Nasza cena

46,67 zł

54,90 zł

RABAT 15%

Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997

tom 2 

Dziennikarstwo i publicystyka, Poza seriami

Waldemar Kuczyński

  • ISBN: 978-83-7561-220-2
  • format 145/205
  • 480 stron
  • oprawa miękka

Książka Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997 jest częścią dziennika, prowadzonego przez Waldemara Kuczyńskiego w latach 1989–2001. Pierwsza część, Solidarność u władzy, obejmująca lata 1989–1993 ukazała się nakładem Europejskiego Centrum Solidarności w 2010 roku. Kończy się ona 27 maja 1993 roku.

Obecna część obejmuje okres od rozwiązania parlamentu 28 maja 1993 roku do uchwalenia Konstytucji w kwietniu 1997 roku. Reszta dziennika dotyczy okresu pełnienia przez Autora funkcji głównego doradcy ekonomicznego premiera Jerzego Buzka i będzie opublikowana jako tom trzeci. 

>>Zajrzyj do książki: (spis treści i fragment)

>>Spotkanie z Waldemarem Kuczyńskim zorganizowane przez Stowarzyszenie Radia Wolna Europa, Radio Cafe

>>Waldemar Kuczyński w rozmowie z Piotrem Śmiłowiczem - tygodnik WPROST

Sobota, 28 stycznia 1995 r.
Wałęsa zwycięski, to Wałęsa nabierający rozsądku, Wałęsa przyparty do muru, wyczuwający niebezpieczeństwo porażki, to odyniec ogarnięty szałem i groźny. Ja go widziałem w takim trudnym momencie w roku 1981, kiedy panicznie bał się zwycięstwa Andrzeja Gwiazdy w wyborach na przewodniczącego Związku. Nie wolno lekceważyć zagrożenia z jego strony. Sondaże przedwyborcze są nadal dla niego niekorzystne, a to jest najważniejsze, czego szuka codziennie w gazetach. Późnowieczorna rozmowa z Tadeuszem.

Poniedziałek, 30 stycznia 1995 r.
Mnożą się niepokojące fakty: wygląda, jakby Wałęsa rzeczywiście chciał brutalnie pogwałcić Konstytucję i rozwiązać bezprawnie parlament.  

Środa, 1 lutego 1995 r.
We wtorek Mazowiecki zadzwonił ponownie do Wałęsy i rozmawiał z nim telefonicznie. Wałęsa – jak mi to relacjonował Tadeusz w Jachrance – był buńczuczny. Mówił, że już wszystkie decyzje podjął, że „starzy przyjaciele” mogą go albo poprzeć, albo mu przeszkadzać.

Czwartek 2 lutego 1995 r.
Nasza delegacja – Mazowiecki, Tusk i Geremek – została przyjęta przez Wałęsę. Wałęsa w sposób wykluczający wątpliwości powiedział, że decyzja o rozwiązaniu parlamentu jest podjęta i będzie wykonana. Mazowiecki przestrzegał Wałęsę, że taki konflikt potrafi wyrwać się spod kontroli i prowadzić nawet do ofiar. Na to Falandysz miał powiedzieć bagatelizująco: „W wypadkach samochodowych giną ludzie, a przecież nikt nie rezygnuje z motoryzacji”.  

Sobota, 4 lutego 1995 r.
Rano wysłuchałem rozmowy z Lechem Falandyszem w Radiu ZET. Powiedział, że parlament nie będzie rozwiązany w czasie weekendu... Słuchając spokojnych wypowiedzi tego niefrasobliwego, cynicznego bobasa czułem, jak burzy się we mnie krew. Jak narasta uczucie, które pojawiło się u mnie już na początku tej awantury, że jeden gość, by utrzymać się na ukochanym przez siebie stołku, wpycha mnie, człowieka wolnego, w kloakę jakiegoś swojego „systemu prezydenckiego”.

Waldemar Kuczyński – działacz opozycji demokratycznej, członek Komisji Ekspertów MKS Gdańsk podczas strajków w sierpniu 1980 r., zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”, internowany w stanie wojennym, w 1989 r.  – jako szef doradców – współtworzył program i skład rządu Tadeusza Mazowieckiego, potem minister przekształceń własnościowych, autor wielu książek.

 

RECENZJE

Dziennik bystrego doradcy

Na tę książkę warto znaleźć czas. Bo takiego opisu kulis historii najnowszej jeszcze nie przedstawiano. Waldemar Kuczyński nie ma tu konkurentów. Trudno zresztą o takich, bo w jednym ciele Kuczyńskiego są aż trzy dusze. Polityka, z ideowego wyboru, eksperta z wykształcenia i niepokornego publicysty.

 więcej >
Jerzy Domański
Tygodnik Przegląd 4-10.02.2013

Żer dla politologów
Rzadko kiedy zdarza nam się brać do ręki książkę, która jest nie tylko kopalnią faktów i anegdot, ale zarazem precyzyjnym, analitycznym spojrzeniem na dokonania własnego obozu politycznego. Pisanego nie z żądzą odwetu po wystąpieniu (wyrzuceniu) z partii, nie z chęcią wybielenia własnej roli i przedstawienia własnej motywacji. Kuczyński napisał kolejną książkę „dziennikowo-wspomnieniową”, od lektury której należałoby zaczynać studia nad polityką w opisywanej przezeń epoce. Tu uwaga samokrytyczna – mimo często zupełnie odmiennego stanowiska politycznego jestem od lat wielbicielem książek Kuczyńskiego. Począwszy od wydanego w połowie lat osiemdziesiątych „Obozu” przez „Zwierzenia zausznika” aż po ostatni – omawiany tu - tom.

 więcej >
Rafał Matyja
portal Nowa Politologia (www.nowapolitologia.pl)

To jest fantastyczne źródło wiedzy o polskiej historii najnowszej! Zarazem jest to książka w pewien sposób przygnębiająca, ze względu na opisane skłócenie elit postsolidarnościowych.

 więcej >
Leszek Rozenberg

Warto czytać Waldemara Kuczyńskiego. Jako publicysta jest przewidywalny do bólu, ale pisze wprost to, co inni komentatorzy i politycy bliskich mu formacji wyrażają w sposób zawoalowany

 więcej >
Dominik Zdort
Rzeczpospolita, Plus Minus

Dzienniki Waldemara Kuczyńskiego to świetna lektura dla wszystkich zainteresowanych historią III RP, tak często zmanipulowaną i zniekształcaną przez jej przeciwników...

 więcej >
Sła­wo­mir Popowski
Studio Opinii, Niezależny Portal Dziennikarski

Dzieło jest znakomicie napisane, a to mówi Ci ktoś, kto mieni się być licencjonowanym polonistą, a nawet członkiem ZLP przed jego rozwiązaniem.

 więcej >
Roch Sulima

Dziennik gniewu: Solidarność w opozycji. Dziennik 1993-1997, czyli polityka w czarnej tonacji: knucie i spory ambicjonalne
Dziennik Waldemara Kuczyńskiego stanowiący w dużej mierze zapis gniewu autora oraz gniewnych ocen poczynań i charakterów partyjnych kolegów redukuje politykę do starcia ambicji. Nie ma tu miejsca na to, by dowiedzieć się, w imię jakich wartości ludzie ci tak ostro się ścierają.

 więcej >
Marek Beylin
Gazeta Wyborcza

AKTUALNOŚCI:

Tygodnik Polityka drukuje fragmenty Solidarności w opozycji, drugiego tomu Dziennika Waldemara Kuczyńskiego, który ukaże się nakładem naszego wydawnictwa 5 października

więcej

Stowarzyszenie Pracowników, Współpracowników i Przyjaciół Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego oraz Studio Opinii, Niezależny Portal Dziennikarski zorganizowały spotkanie z Waldemarem Kuczyńskim w Klubie im. Aliny Perth-Grabowskiej, czyli w Radio Cafe przy ul. Nowogrodzkiej 56 w Warszawie

więcej